Powrót

Mieszane uczucia

Pięć punktów (wygrana, dwa remisy i porażka) zdobyliśmy w czterech dotychczasowych kolejkach sezonu. Biorąc pod uwagę, że trzy spotkania rozegraliśmy na wyjazdach, można by to uznać za wynik nawet, nawet. Tyle, że te pojedynki, w których straciliśmy punkty, wcale nie musiały się tak skończyć. Nasi piłkarze oddali w nich więcej strzałów (celnych także), stworzyli wiele bardzo dobrych sytuacji. Jednak przytrafiły się też błędy. Jak się okazało – brzemienne w skutkach.   Po raz kolejny potwierdziło się,  że statystyka to jedno, a wynik meczu – coś zupełnie innego. Stąd mieszane uczucia. Bo owszem, tracimy pierwsi bramki, ale potrafimy straty odrabiać, strzelamy gole grając w liczebnej przewadze, spychamy rywali do obrony, ale też nie przekłada się to na wygrane. Wypada wierzyć, że ta dobra gra zespołu przełoży się na jeszcze lepsze wyniki.