Wyniki gorsze niż gra
Na pewno wyniki naszego zespołu jesienią były dużo gorsze, niż gra CLEAREX-u. Pominąwszy wysoką porażkę z Rekordem, w pozostałych spotkaniach zakończonych remisami czy przegranymi byliśmy lepsi od rywali. Przyznawali to nawet postronni obserwatorzy. Gdyby punkty przyznawali sędziowie za styl, miejsce w tabeli byłoby zdecydowanie wyższe. Zabrakło skuteczności, w niektórych momentach pewnie też szczęścia. Ale też wiele akcji naszych piłkarzy zostało w chorzowskiej hali nagrodzonych oklaskami przez kibiców, których jesienią było na meczach więcej, niż w poprzednich sezonach. Przebudowany latem zespół pokazał fajną, ciekawą grę. Teraz mamy świąteczno-noworoczną przerwę. Do rywalizacji o ligowe punkty wrócimy na początku stycznia. Wypada, ba, trzeba mieć nadzieję, że „wiosna będzie nasza”. Są ku temu solidne podstawy.

